Be more human

Kilka słów ode mnie na temat relacji międzyludzkich, stereotypów oraz empatii .

Siemka!


Jak dobrze wiecie, lubię sobie czasami pośmieszkować i generalnie rzadko uśmiech znika z Mojej twarzy aczkolwiek, dzisiaj postaram się być poważny, ponieważ sytuacja tego wymaga.


Kilka tygodni temu poznałem pewną dziewczynę, która kojarzyła mnie gdzieś z widzenia, trochę z social mediów i wiedziała czym się zajmuję. Tak więc, chcąc, nie chcąc, weszliśmy na temat sportu i szeroko rozumianej branży fitness. Oznajmiła mi Ona że, nie podoba się jej ta panująca moda oraz że, „nie będąc fit” odczuwa pewien dyskomfort i źle się czuję w swoim ciele. Sugerowała że, ludzie którzy jej nie znają, patrzą na nią z góry, wyrabiając sobie o Niej złe zdanie.


Pomyślcie teraz że, takich osób są setki tysięcy. Co gorsze, media i internet często promują tylko tych pięknych, wysportowanych ludzi sukcesu. Pozostała część przez to nabawia się kompleksów i utwierdza się w przekonaniu że, jest do niczego. Smutne to…

Wyobraźcie sobie jak wielkim stresem jest wówczas dla takiej osoby Y wyjście na siłownię, czy zajęcia fitness.

Dlatego wielka prośba do Was, ludzi związanych ze sportem i branżą fitness. Mam na myśli trenerów, instruktorów, ale także po prostu stałych bywalców klubów.

Podajcie pomocną rękę osobą nowym, niepewnym siebie, skrępowanym, zagubionym. Obdarujcie uśmiechem także te starsze Panie, a nie tylko młode, wysportowane koleżanki.

Gwarantuje wam że, one to docenią i poczują się pewniej.

Pokażmy że, stereotyp zamkniętej wspólnoty koksów z siłowni to tylko stereotyp a, Nasze grono jest otwarte na każdego.

No i jak spotkacie tą starszą Panią za biurkiem w urzędzie skarbowym też będzie wam do śmiechu.

12 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie