Czy myślisz że jajka są zdrowe?

Przedstawiam fakty, obalam mity! Zapraszam do lektury.

Cześć!


Dzisiaj będą niezłe jaja! Znaczy jajka, takie od kur. Temat taki, dzisiaj wybrałem…


Dobrze, spróbuje opowiedzieć Wam, co nieco jak to jest z tymi jajkami.

Czy są zdrowe?

Czy podnoszą cholesterol?

Czy zawierają „dobry” cholesterol?

Ile jaj tygodniowo?

Czy surowe jajka lepiej się „wchłaniają”?


Jaja są niewątpliwie bardzo popularnym produktem używanym w Naszej diecie. Często wychwalane pod niebiosa ale, także w wielu środowiskach, demonizowane. Sam kilka lat temu spożywałem około 70 jaj tygodniowo, będąc przekonanym że robię właściwie.


Zawierają one w sobie wszystkie niezbędne Nam aminokwasy , witaminy: A, D, B12, B1, B2 , kwas foliowy, żelazo, cynk, potas, luteinę , zeaksantynę oraz lecytynę.

Uważane także za produkt bardzo sycący co oczywiście będzie miało pozytywny wpływ na kontrolę łaknienia.

Na razie wszystko spoko, to może przejdźmy płynnie do minusów.

Jaja nie zawierają „dobrego cholesterolu”, jeśli mówimy tutaj o frakcji lipoproteiny HDL. HDL występuje w krwi a, nie w jajkach - to taka trochę gra słowna. Oczywiście autorzy takich stwierdzeń mieli zapewne na myśli że, ich spożycie powoduje wzrost HDL, co jest prawdą.

Czy się cieszyć? Niekoniecznie, ponieważ wraz ze wzrostem HDL, znacznie bardziej rośnie LDL (ten „zły”).

U większości osób zdrowych wzrost LDL po spożyciu jednego jajka będzie niewielki i wyniesie 5,6 mg/dl. Sytuacja ma się inaczej u grupy tzw. hyper-responders , która stanowi do 25% ludności . Tutaj z kolei zanotujemy dużo wyższy wzrost.

Ostrożnością muszą się także wykazać osoby z cukrzycą typu II, u nich spożycie już 4 jaj tygodniowo może zwiększyć ryzyko chorób serca nawet o 69%.

Pozostałej grupie osób rekomenduje się spożycie do 7 jaj tygodniowo. Dla zdrowych osób wpływ na ryzyko tych chorób będzie bardzo umiarkowany.

Pamiętacie jak pisałem że, jaja zawierają luteinę i zeaksantynę? Owszem, zawierają, ale w dość małych ilościach tj. 300 mcg/1szt. Dla porównania w 2g szpinaku jest jej tyle samo.

A jak jest z wchłanianiem surowych jaj?

No właśnie nijak… W takiej formie są one gorzej przyswajalne. Bez obróbki zawierają także substancję o nazwie awidyna, która z kolei źle wpływa na wchłanianie biotyny, co może skutkować problemami z włosami, skórą czy paznokciami.


Reasumując!

Czy jaja będą rozsądnym dodatkiem do zdrowej diety?

-Tak, są one skarbnicą bardzo wielu dobrych dla Nas substancji, które wymieniłem powyżej. Niemniej jednak, nawet w przypadku gdy, nie mamy problemu z wysokim LDL we krwi czy cukrzycą typu II, dobrze jest zachować umiar.

Ważnym elementem będzie także, sposób spożycia jaj.

- Jest znacząca różnica czy smażymy jaja na bekonie czy spożywamy je ugotowane na miękko jako dodatek do pełnoziarnistego pieczywa z warzywami.

Tryb życia i całość Naszej diety będzie najważniejszy!!!


Jeśli uważasz że, mój post był ciekawy zostaw łapkę w górę i komentarz!

To bardzo mi pomoże.


Miłego dzionka jajcarze!

26 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie